czwartek, 12 lutego 2015

Pierwsze starcie...

...z charakteryzacją a konkretniej tworzeniem ran za mną. Poszłam na żywioł i nie miałam konkretnej wizji- po prostu miałam ochotę natychmiast wypróbować zamówione produkty m.in. sztuczną krew do tworzenie skrzepów oraz płynny latex. Zdecydowałam się na produkty Kryolan, jestem im naprawdę wierna:)
Do wykonania rany, którą moja siostra określiła mianem "twarzy ciągniętej po asfalcie" użyłam także waty, podkładu w dość ciemnym odcieniu, farbki do twarzy i ciała (niebieskiej i czerwonej) oraz akcesoriów np. pęsety, gąbeczki.

Poniżej efekty w oświetleniu sztucznym i dziennym.




6 komentarzy:

  1. Genialne! Uwielbiam krwawe charakteryzacje :D Mrożą krew w żyłach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, na trzecim zdjęciu meeeeega realistyczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet żyłki mi popękały w oczach :D

      Usuń
  3. jak popatrzyłam pierwszy raz to się przestraszyłam :D to chyba dobrze!
    Nieźle CI to wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D
      cieszę się, że Cię przestraszyłam :)

      Usuń

Anonimowych proszę o podpisywanie się pod komentarzami. Komentarze obraźliwe, zawierające spam, niepodpisane lub będące tylko reklamą nie będą umieszczane.
Na pytania odpisuję pod Twoim komentarzem.

Copyright © 2016 by Magdalena Magdziarz , Blogger